TRZYLATEK BAWIŁ SIĘ TUŻ PRZY JEZDNI, OJCIEC PIJANY NA ŁAWCE

dziecko bawiło się przy drodze, ojciec był pijany
dziecko bawiło się przy drodze, ojciec był pijany

Wrocławscy policjanci interweniowali wobec mężczyzny, który mając ponad 2,6 promila alkoholu w organizmie, „opiekował się” swoim synem. Zdarzenie miało miejsce przy jednej z ulic na terenie Placu Grunwaldzkiego. Trzylatek biegał tuż przy jezdni, podczas gdy jego opiekun siedział na znajdującej się nieopodal ławce. Tę bardzo niebezpieczną sytuację zauważył przejeżdżający tamtędy kierowca, który zawiadomił funkcjonariuszy ze stolicy Dolnego Śląska. Skrajnie nieodpowiedzialnego ojca zatrzymano, a chłopiec trafił pod opiekę matki. Jeśli zgromadzony materiał dowodowy wykaże, że poprzez swoje zachowanie, mężczyzna naraził dziecko na bezpośrednie zagrożenie utraty życia lub zdrowia, grozić mu może kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci z wrocławskiej komendy miejskiej interweniowali wobec pijanego mężczyzny, który w takim stanie „opiekował się” swoim 3-letnim synkiem. Mundurowi, po otrzymaniu informacji od kierowcy zaniepokojonego zaobserwowaną sytuacją, natychmiast pojechali na jedną z ulic w rejonie Placu Grunwaldzkiego. Zgłaszający zauważył bowiem małego chłopca, który bawił się i biegał przy jednej z ulic. Jego opiekun, który wyraźnie był pod wpływem alkoholu, siedział na znajdującej się nieopodal ławce.

Badanie alkomatem przeprowadzone przez policjantów wykazało, że 34-latek miał ponad 2,6 promila alkoholu w organizmie. Z uwagi na bezpieczeństwo dziecka, decyzja policjantów mogła być tylko jedna. Mundurowi ustalili, czy ktoś z rodziny może zająć się chłopcem i przekazali go następnie pod opiekę matki.

Jeżeli teraz okaże się, że mężczyzna poprzez swoje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie naraził dziecko na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, grozić mu może kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Każdy z nas powinien się czuć współodpowiedzialny za bezpieczeństwo innych. Mając wiedzę o osobie łamiącej prawo lub sytuacji zagrażającej czyjemuś bezpieczeństwu, należy zawiadomić odpowiednie służby, aby funkcjonariusze mogli podjąć natychmiastowe i skuteczne działania. Tak było właśnie w tym przypadku, kiedy jeden z kierowców nie pozostał obojętny, gdy zauważył zagrożenie. Być może właśnie dzięki jego reakcji oraz szybkim działaniom policjantów — nie doszło do tragedii.

Źródło: policja.pl

Powiadom mnie gdy:
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze