Więzień sterroryzował strażnika. Film mrozi krew w żyłach.

Sześć dni po zdarzeniu w Ośrodku Zatrzymań Oklahoma County, w którym więzień wydostał się celi i wziął na zakładnika funkcjonariusza, policja udostępniła monitoring i nagranie z kamer umieszczonych na mundurach funkcjonariuszy. 

Podczas konferencji prasowej policja zaprezentowała harmonogram wydarzeń, począwszy od momentu, gdy pierwszy więzień, Curtis Williams, wyszedł z celi o godzinie 16:00.

„O 16:17 podejrzany, więzień, wydostał się ze swojej celi, wyrywa funkcjonariuszowi gaz pieprzowy i używa przecie niemu” – powiedział Gourley.

O godzinie 16:22 inny funkcjonariusz poinformował lokalną policję o zdarzeniu. „Wzięli funkcjonariusza jako zakładnika. Przyłożyli mu nóż do szyi. Mają klucze. Otwierają wszystkie drzwi”. – Powiedział przez telefon funkcjonariusz. Natychmiast wysłano na miejsce lokalny policyjny oddział taktyczny i policjantów z prewencji, w akcji brali udział także funkcjonariusze więzienia.

16:30 Na miejscu pojawią się wezwani policjanci.

16:45 Więzień dźga kilka razy nożem własnej roboty nogę funkcjonariusza

Więźniowie byli poza swoimi celami i mogli się swobodnie poruszać, co powodowało wiele problemów. To bardzo tragiczna sytuacja, na którą trzeba było natychmiast zareagować. “Musieliśmy tam wejść i uratować tego funkcjonariusza” – powiedział komendant Gourley.

O godzinie 17:00 policjanci weszli na hale

„Nie mogliśmy tam siedzieć i patrzeć, jak jest torturowany lub prawdopodobnie zabijany” – powiedział Gourley. Więźniowie wiedzieli, że nadchodzą funkcjonariusze,  niektórzy zaczęli się rozpraszać. Nagranie z kamery na mundurze zostało opublikowane w piątek, pokazując funkcjonariuszy wchodzących do hali, gdzie więzień stał na szczycie schodów wraz z oficerem będący przed nim. Kilka sekund później policjanci strzelają do podejrzanego. Ofiara spada ze schodów. Funkcjonariusze chwytają go i zabierają w bezpieczne miejsce. Napastnik został trafiony dwukrotnie.

Policja w Oklahoma City nie powinna być zespołem szybkiego reagowania, który zajmuje się trudnymi sytuacjami w więzieniu – powiedział na konferencji komendant lokalnej policji.

„Nie do tego jesteśmy przeznaczeni. W tym przypadku nie mieliśmy wyboru. Przerażenie w głosie zgłaszającego, strach przed tym, co się dzieje, nie mogliśmy tego zignorować. Ale w więzieniu musi istnieć system radzenia sobie z tego rodzaju sytuacjami, zanim wymkną się one spod kontroli”.

Podczas konferencji prasowej ruch BLM znajdował się przed budynkiem komisariatu, waląc w okna i używając megafonu, aby krzyczeć i odtwarzać dźwięki syreny. Żądali odejścia komendanta policji, gdyż uważają, że zastrzelenie tego więźnia było nadmiernym użyciem siły. Drugimi żądaniami było polepszenie warunków w tym więzieniu, gdyż to mogło skłonić więźnia do takiego aktu desperacji.

“Nie rezygnuję. Kiedy stąd odejdę, przejdę na emeryturę. Jestem funkcjonariuszem organów ścigania z 32-letnim doświadczeniem i nie rezygnuję tak łatwo. Na tym nagraniu nie widziałem nic, co by mnie do tego skłoniło” – powiedział Gourley.

Powiadom mnie gdy:
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Pokaż wszystkie komentarze