Choć mogłoby się wydawać, że przeznaczenie numeru alarmowego 112 jest powszechnie znane, wciąż dochodzi do sytuacji, w których służby są wzywane bez uzasadnienia. Taki przypadek miał miejsce w powiecie gołdapskim. 69-letnia kobieta zgłosiła fikcyjne zagrożenie, a za bezpodstawne wezwanie policji została ukarana mandatem w wysokości 500 zł.
Do zdarzenia doszło w niedzielę 18 stycznia 2026 roku, tuż przed godziną 18:00. Mieszkanka powiatu gołdapskiego skontaktowała się z Wojewódzkim Centrum Powiadamiania Ratunkowego i zażądała pilnej interwencji. W rozmowie twierdziła, że jej sąsiad wyłamał drzwi do mieszkania i grozi jej śmiercią.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Po przybyciu funkcjonariusze zastali 69-latkę, która była nietrzeźwa. Podczas rozmowy kobieta przyznała, że wcześniej piła alkohol razem z sąsiadem, ale w pewnym momencie chciała, aby mężczyzna opuścił jej mieszkanie.
Jak wyjaśniła policjantom, celowo skłamała w zgłoszeniu o rzekomym włamaniu i groźbach, licząc na to, że mundurowi wyprowadzą sąsiada z lokalu. Mężczyzna opuścił mieszkanie jeszcze przed przyjazdem patrolu.
W związku z bezpodstawnym zawiadomieniem służb kobieta została ukarana mandatem karnym w wysokości 500 złotych, zgodnie z przepisami Kodeksu wykroczeń.