Policjanci zatrzymali pięciu obywateli Słowacji podejrzanych o kradzież samochodu oraz włamania na terenie gminy Krynica-Zdrój. Według ustaleń funkcjonariuszy sprawcy mieli także próbować włamać się do trzech kolejnych pojazdów. Trzech starszych mężczyzn usłyszało zarzuty, natomiast dwójką nieletnich zajmie się sąd rodzinny.
Do zdarzenia doszło 10 stycznia, tuż przed godziną 21. Wówczas do policji wpłynęło zgłoszenie dotyczące kradzieży samochodu osobowego zaparkowanego w garażu w jednej z miejscowości na terenie gminy. Jednocześnie zgłoszono włamanie do drugiego garażu, z którego zniknęła piła spalinowa.
Po otrzymaniu informacji kryniccy funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli działania. Do akcji dołączyli również policjanci z pobliskich jednostek oraz z komendy w Nowym Sączu. Mundurowi sprawdzali okolicę oraz możliwe trasy ucieczki, jakimi mogli poruszać się sprawcy.
Szybko udało się ustalić trop skradzionej Mazdy oraz drugiego samochodu, którym osoby mogące mieć związek z przestępstwami kierowały się w stronę sąsiedniej gminy. W efekcie funkcjonariusze zatrzymali oba pojazdy do kontroli drogowej.
W samochodach znajdowało się pięciu młodych Słowaków w wieku od 13 do 21 lat. Jak ustalili policjanci, skradzioną Mazdą kierował 15-latek, natomiast za kierownicą Opla siedział 13-latek. Trzech pełnoletnich przewieziono do komendy w Nowym Sączu, a dwaj nastolatkowie trafili do Policyjnej Izby Dziecka w Krakowie. W bagażniku Opla policjanci odnaleźli skradzioną piłę spalinową.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów trzem mężczyznom w wieku 20, 21 i 23 lat. Odpowiedzą m.in. za kradzież samochodu oraz włamanie do garażu i kradzież piły spalinowej. Straty oszacowano łącznie na niemal 14 tys. zł.
Dodatkowo podejrzani mają odpowiadać za wcześniejsze usiłowanie włamania do trzech innych pojazdów na terenie gminy Krynica-Zdrój. Według ustaleń sprawcy wybili w autach szyby, jednak niczego nie ukradli, ponieważ w środku nie było wartościowych przedmiotów. Za te działania również postawiono im zarzuty.
Za opisane przestępstwa grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Ponieważ czyny miały zostać popełnione w krótkich odstępach czasu i w podobny sposób, sąd może zdecydować o surowszym wymiarze kary. W przypadku dwóch nieletnich o dalszych konsekwencjach zdecyduje sąd rodzinny, który może zastosować odpowiednie środki wychowawcze.