Olsztyńscy funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą ponownie zatrzymali 58-letniego mężczyznę, który w warunkach domowych zajmował się nielegalną produkcją i handlem produktami leczniczymi.
Podejrzany wpadł już w marcu 2025 roku, jednak mimo postawionych wówczas zarzutów i objęcia go policyjnym dozorem, szybko wrócił do przestępczej działalności. Już przy okazji pierwszego zatrzymania w marcu 2025 roku zarzuty w tej sprawie usłyszały także dwie inne osoby: 50-latek podejrzany o pranie brudnych pieniędzy oraz mieszkanka Warszawy odpowiedzialna za sprowadzanie towaru z Rosji i Białorusi. Oboje zostali wtedy objęci dozorem.
Śledczy ustalili, że mimo trwającego postępowania, 58-latek odtworzył linię produkcyjną w swoim mieszkaniu i kontynuował sprzedaż wysyłkową. W minioną środę, 7 stycznia 2026 roku, policjanci ponownie przeszukali lokal zajmowany przez mężczyznę. Na miejscu zabezpieczono gotowe środki, półprodukty oraz sprzęt wykorzystywany do ich wytwarzania. Funkcjonariusze podkreślają, że warunki, w jakich powstawały preparaty, były dalekie od jakichkolwiek standardów sanitarnych. Podejrzany oferował swoje wyroby w Internecie jako oryginalne leki, a dodatkowo bez zezwoleń handlował produktami sprowadzanymi zza wschodniej granicy.
Skala procederu była znacząca. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w ciągu ponad dwóch lat mężczyzna zrealizował co najmniej 8 tysięcy zamówień, osiągając obrót na poziomie blisko 3,5 miliona złotych. Prokurator uzupełnił zarzuty wobec zatrzymanego, uwzględniając, że z nielegalnego procederu uczynił on sobie stałe źródło dochodu. Mężczyzna odpowie również za udział w praniu pieniędzy pochodzących z przestępstwa.
Decyzją sądu 58-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Obecnie śledczy sprawdzają, czy substancje produkowane i dystrybuowane przez mężczyznę mogły sprowadzić bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia kupujących. Za popełnione czyny grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.