3 listopada 2025 roku w Skierniewicach zakończył się policyjny pościg, w wyniku którego zatrzymano 60-letniego obywatela Włoch. Funkcjonariusze zareagowali na zgłoszenie o mężczyźnie oferującym na parkingu jednego z marketów różne towary.
M. in. pilarki spalinowe, które mogły pochodzić z nielegalnego źródła i być oznaczone podrobionymi znakami towarowymi. Gdy patrol przyjechał sprawdzić informację, kierowca BMW gwałtownie odjechał i zaczął uciekać, ignorując przepisy oraz sygnały wydawane przez policję.
Ucieczka wiodła ulicami miasta, a następnie drogą krajową nr 70 w kierunku Łowicza. Kierujący poruszał się z bardzo dużą prędkością, wyprzedzał w miejscach niedozwolonych, również w terenie zabudowanym, narażając innych użytkowników drogi na poważne niebezpieczeństwo.
Na wysokości Bełchowa policjanci ustawili radiowóz z włączonymi sygnałami, by uniemożliwić dalszą jazdę. Widząc blokadę, kierujący zawrócił, próbując wydostać się inną trasą. Kilka minut później w miejscowości Mokra Prawa przygotowano kolejną, skuteczną blokadę – tam mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany. Podczas wysiadania nie zabezpieczył pojazdu; samochód stoczył się i uderzył w dwa radiowozy, powodując ich uszkodzenie.
W BMW policjanci znaleźli dwie pilarki spalinowe z podrobionymi oznaczeniami producentów. Następnego dnia 60-latek usłyszał dwa zarzuty: usiłowanie wprowadzenia do obrotu towarów z podrobionymi znakami towarowymi (czyn z art. 305 Prawa własności przemysłowej, zagrożony karą do 2 lat więzienia) oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej, za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Dodatkowo został ukarany mandatem 1050 zł oraz 10 punktami karnymi w związku z uszkodzeniem dwóch pojazdów służbowych. O dalszych konsekwencjach zdecyduje sąd.