Dzięki błyskawicznej reakcji i odpowiednim umiejętnościom policjanta ze Złotowa udało się uratować życie kobiety, która straciła przytomność na ulicy. Starszy posterunkowy Oskar Rodziński, pełniący służbę w Komisariacie Policji w Okonku, znajdował się tego dnia w Pile poza godzinami pracy. Podczas przejazdu samochodem zauważył grupę ludzi i leżącą na ziemi kobietę, która zasłabła. Funkcjonariusz od razu zatrzymał pojazd, by sprawdzić sytuację i udzielić wsparcia. Okazało się, że kobieta, tracąc funkcje życiowe, wymagała natychmiastowej pomocy.
Policjant, wykorzystując swoją wiedzę z zakresu pierwszej pomocy, przystąpił do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Wsparcia udzielił mu słuchacz Szkoły Policji w Pile, który przyniósł defibrylator AED. Mundurowi wspólnie prowadzili akcję ratunkową aż do przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Ich działania okazały się skuteczne – kobiecie przywrócono czynności życiowe, a następnie została przewieziona do szpitala pod opiekę lekarzy.
Postawa starszego posterunkowego to przykład tego, że funkcjonariuszem jest się zawsze, niezależnie od tego, czy jest się w pracy, czy poza nią. Sytuacja ta przypomina również o konieczności reagowania w chwili zauważenia osoby leżącej na ulicy. Nigdy nie należy lekceważyć takich przypadków – szybkie powiadomienie służb może uratować komuś życie. Ważne jest również, aby zwracać uwagę na potrzeby osób starszych czy bezradnych, którzy mogą potrzebować naszej pomocy. Nie przechodźmy obojętnie obok tych, którzy mogą jej potrzebować.