Pod 9-latkiem załamał się lód, na pomoc przyszli policjanci i obywatele.

Wczoraj po godz. 14:00 dyżurny otrzymał zgłoszenie, że na zamarzniętym Kanale Raduni w Gdańsku, lód załamał się pod 9-letnim chłopcem. Dziecko, które wpadło do wody, zdołało wydostać się i znaleźć się na lodowej powierzchni. Cały czas było słychać odgłosy pękania lodu.

Na miejsce niezwłocznie udała się załoga policji z komisariatu przy ul. Platynowej, st. post. Patrycja Krzyszczak i post. Bartosz Rakowski. Policjanci, dostrzegając chłopca na środku oblodzonego kanału i zdając sobie sprawę z zagrożenia, podjęli działania ratunkowe.

Ze względu na bardzo cienką pokrywę lodu, funkcjonariusze nie mogli wejść na nią, lecz zaczęli uspokajać przerażone dziecko i podawali mu instrukcje, jak bezpiecznie opuścić lód. Następnie, wykorzystując bierki, złapali chłopca za ręce i wyciągnęli go na brzeg. W akcji pomagali również przechodnie, asekurując działania policjantów.

Po uratowaniu, przemoczonego chłopca okryto kurtkami policjanta i jednego z przechodniów. Chłopiec został następnie odwieziony do domu i przekazany pod opiekę matki. Przybyła na miejsce karetka pogotowia przeprowadziła badanie chłopca, potwierdzając, że nie wymaga on hospitalizacji.

Policja przypomina o niebezpieczeństwach związanych z wchodzeniem na zamarznięte akweny, zwłaszcza w obszarach, gdzie grubość lodu może być zmienna, jak w przypadku rzek i kanałów. Niebezpieczeństwo to potęguje śnieg, który uniemożliwia ocenę grubości lodu.