Panią Ewę szukało 400 policjantów, umarła leżąc w śniegu

W odpowiedzi na medialne zapytania dotyczące prawidłowości działań policji w przypadku poszukiwań zaginionej osoby, policja wydała oświadczenie. Wynikają z niego poniższe fakty:

Zgłoszenie Zaginięcia: 12 stycznia o godz. 18:23, policjanci otrzymali zgłoszenie o 60-letniej kobiecie, która po wyjściu z pracy nie dotarła do domu. Zgodnie z informacjami od jej męża, po niepowrocie do domu, skontaktował się z nią. Kobieta poinformowała, że miała wypadek, złamała nogę i leżała w zaspie śniegu, ale nie była w stanie określić swojej lokalizacji. Syn rozmawiał z nią przez telefon 17 razy. Służby podjęły próby ustalenia położenia jej telefonu.

Przebieg Poszukiwań: Bezpośrednio po zgłoszeniu, policjanci rozpoczęli poszukiwania, skupiając się na trasach, którymi kobieta zazwyczaj wracała do domu. Poszukiwania obejmowały również współpracę z przewodnikami psów służbowych i próby lokalizacji telefonu kobiety. Z biegiem czasu, poszukiwania rozszerzano, włączając do akcji ponad 360 policjantów, strażaków, ochotnicze grupy poszukiwawcze oraz funkcjonariuszy SOK, co łącznie dało ponad 400 osób. Wykorzystano także drony z kamerami termowizyjnymi.

Trudności w Poszukiwaniach: Akcja poszukiwawcza rozpoczęła się po zmroku, co komplikowało działania, szczególnie w terenach niezabudowanych bez oświetlenia. Informacje przekazywane przez zaginioną były nieprecyzyjne i nie pozwalały na dokładne ustalenie jej lokalizacji.

Zakończenie Poszukiwań: Poszukiwania zakończyły się 13 stycznia o godz. 13:50, kiedy to ciało kobiety odnaleziono w odległości około 8 km od jej miejsca zamieszkania i ponad 10 km od miejsca pracy.

Współpraca i Zaangażowanie: W celu zwiększenia efektywności poszukiwań, współpracowaliśmy z policjantami z sąsiednich województw. Zostały również podjęte czynności w celu zlokalizowania telefonu zaginionej.

Reakcja na Doniesienia Medialne: W związku z doniesieniami medialnymi kwestionującymi prawidłowość działań poszukiwawczych, Komenda Miejska Policji w Krakowie rozpoczęła czynności wyjaśniające.

Jak na końcu oświadczenia napisała Krakowska policja, jest to ich ostateczne stanowisko do czasu zakończenia postępowania wyjaśniającego. Postępowanie wyjaśniające wszczęła też prokuratura.