Zażartowała, że ma bombę. Na święta nie poleciała

Na lotnisku w Pyrzowicach 46-letnia mieszkanka Częstochowy żartobliwie oświadczyła, że w jej bagażu znajduje się bomba.

Incydent miał miejsce podczas odprawy biletowo-bagażowej przed lotem do Egiptu. Po przybyciu funkcjonariuszy Straży Granicznej, którzy przeszukali bagaż, kobieta wyjaśniła, że to był tylko żart.

Choć jej działanie nie spowodowało zagrożenia ani opóźnień, została ukarana mandatem w wysokości 500 złotych i nie została wpuszczona na pokład samolotu.

Straż Graniczna podkreśla, że wszystkie tego typu zgłoszenia są traktowane poważnie i skrupulatnie weryfikowane​.