Mamy nagrania. Kim jest kierowca BMW, który uderzył w KIA?

16 września 2023 roku, około godziny 20:00, na 339. kilometrze autostrady A1 w miejscowości Sierosław doszło do tragicznego wypadku. Dwa samochody osobowe zderzyły się ze sobą, a jeden z nich stanął w płomieniach. W wyniku tego zdarzenia zginęły trzy osoby – dwoje dorosłych i dziecko.

Z informacji podanych przez różne źródła wynika, że samochód, który spłonął, mógł zostać uderzony przez BMW. Nieoficjalnie, według świadków, BMW uderzyło z bardzo dużą prędkością w samochód, którym jechała rodzina. W sieci pojawiło się nagranie przedstawiające moment zderzenia, które może dostarczyć więcej informacji na temat tego, co się wydarzyło.

Bliscy ofiar próbują dowiedzieć się, co się stało. Policja w niedzielę opublikowała stanowisko w tej sprawie, informując, że prowadzone jest śledztwo przez Prokuraturę Rejonową w Piotrkowie Trybunalskim, które ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego zdarzenia.

Na opublikowanym w sieci filmie widać pędzące BMW, które porusza się z prędkością około 300 km/h. Rodzina poszkodowanych apeluje o zgłaszanie się świadków. Policja zabezpieczyła szereg śladów, przesłuchała świadków i ma nadzieję, że nagrania z kamer pozwolą wyjaśnić, co było przyczyną tej ogromnej tragedii.

Wypadku na autostradzie A1 w Sierosławiu, w którym zginęła trzyosobowa rodzina, nadal budzi wiele emocji i pytań. Trwające śledztwo ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego tragicznego zdarzenia, a bliscy ofiar oraz opinia publiczna oczekują na odpowiedzi i sprawiedliwość dla ofiar tego tragicznego wypadku.

Według różnych informacji pojawiających się w internecie, policjanci mieli od samego początku nie brać pod uwagę faktu, że w wypadku brało udział BMW. Wszystko zaczęło się od komentarza rzecznika policji z Piotrkowa Trybunalskiego dla gazety Super Express:

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący pojazdem kia na chwilę obecną z niewyjaśnionych przyczyn uderzył w bariery energochłonne, następnie auto zapaliło się. W wyniku tego wypadku śmierć poniosły trzy osoby podróżujące tym pojazdem – mówi st. sierż. Oliwia Kowalczyk z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim

W dniu wczorajszym policja z Piotrkowa Trybunalskiego wydała kolejny komunikat w tej sprawie:

W związku z dużym zainteresowaniem opinii publicznej tragicznym wypadkiem do którego doszło 16 września 2023 roku około godziny 20:00 na 339 km drogi A1 na wysokości miejscowości Sierosław informujemy, iż w tej sprawie prowadzone jest obecnie śledztwo przez Prokuraturę Rejonową w Piotrkowie Trybunalskim, które ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego zdarzenia. Na chwilę obecną wiadomo, że brały w nim udział dwa pojazdy: bmw oraz kia. Policjanci zabezpieczyli szereg śladów, przesłuchali świadków. Na miejscu obecny był również prokurator, który nadzorował pracę funkcjonariuszy. Dotarliśmy również do szeregu nagrań z kamer, które mamy nadzieję pozwolą wyjaśnić co było przyczyną tej ogromnej tragedii. Przedmiotem tego śledztwa jest również wyjaśnienie czy zachowanie kierującego bmw miało bezpośredni wpływ na zaistnienie przedmiotowego zdarzenia. Cały czas apelujemy do świadków tego tragicznego wypadku o kontakt z Komendą Miejska Policji w Piotrkowie Trybunalskim. Każda informacja, która pozwoli nam na jak najszybsze wyjaśnienie tej sprawy jest dla nas niezmiernie cenna.

Prokuratura Rejonowo w Piotrkowie Trybunalskim, oświadczyła, że na obecną chwilę postępowanie jest prowadzane w sprawie i nie przeciwko komuś.

Na chwilę obecną postępowanie prowadzone jest w sprawie. Z uwagi na dobro postępowania, na obecnym etapie nie będą udzielane bardziej szczegółowe informacje co do dokonanych ustaleń faktycznych – informuje prok. Piotr Cegiełka.

W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać jak BMW serii 8 jedzie dużą prędkością i mruga długimi, by inni zjeżdżali mu z drogi. W pewnym momencie mruga też osobowemu KIA, którym podróżowała rodzina. Kierowca włącza kierunkowskaz i chce zjechać na prawy pas. Tak mógł wyglądać ten wypadek, tylko że tutaj się udało uniknąć zderzenia, bo BMW zjechał na pobocze.

 

Świadkowie, którzy zatrzymali się, by pomóc, piszą, że było słychać wołanie pomocy z płonącego samochodu, ale ogień był tak duży, że nie udało się do niego zbliżyć. W wypadku żywcem spłonęła matka i ojciec wraz z 5-letnim Oliwierem.

Zobacz nagranie tuż po wypadku:

Zobacz nagranie z wypadku: