KWP – Fałszywy generał armii ukraińskiej i broń – video

KWP – Fałszywy generał armii ukraińskiej i broń – video

Data publikacji 20.04.2020

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu zatrzymali 16 kwietnia br. mężczyznę pod zarzutem posiadania dużej ilości broni bez zezwolenia. W jego domu znaleziono 27 szt. różnego rodzaju karabinów, pistoletów, granatów i amunicji. Zakwestionowano kilka egzemplarzy karabinów, na które zatrzymany mężczyzna nie miał zezwolenia.

Policjanci z KWP Poznań zajmujący się na co dzień przestępczością pseudokibiców dowiedzieli się o mężczyźnie podającym się za wojskowego z Ukrainy. Pojawiały się także informacje, że miały on być w stopniu generała. W różnych źródłach mówiło się także, że może on dysponować dużą ilością broni.


Na pozór niewiarygodna historia zaciekawiła jednak policjantów. Zaczęli sprawdzać zdobyte informacje i okazało się, że to prawda. Podjęli decyzję o przeszukaniu jednego z domów pod Poznaniem. To co zobaczyli mocno ich zaskoczyło. W mieszkaniu podejrzanego znaleźli 27 różnych egzemplarzy broni. Niektóre egzemplarze były na ostrą amunicję bojową. Znaleziono także dokumenty z cechami ukraińskich urzędów.


Podczas przeszukania od razu w oczy policjantów rzucił się widok granatów. Wyglądały idealnie, jak prawdziwe. Wdrożono nawet specjalną procedurę. Wówczas na miejsce przyjechała specjalna ekipa pirotechników z SPKP z Poznania. Po wykręceniu zapalników okazało się, że na szczęście były to perfekcyjnie wykonane repliki.


Właściciela arsenału nie było w domu. Druga ekipa policjantów namierzyła go w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. Byli zdumieni, kiedy go zobaczyli w mundurze Armii Ukraińskiej.


Zatrzymanemu mężczyźnie zostały postawione zarzuty nielegalnego posiadania broni i znęcania się nad rodziną. Na wniosek Policji i Prokuratury został aresztowany przez Sąd Rejonowy w Poznaniu. Za nielegalne posiadanie broni grozi mu kara do 8 lat więzienia.


Andrzej Borowiak


Ładowanie odtwarzacza…




Źródło: www.wielkopolska.policja.gov.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*