Pościg, kolizja, brak uprawnień i kradziony samochód

Pościg, kolizja, brak uprawnień i kradziony samochód

Data publikacji 26.05.2020

Policjanci z rybnickiej drogówki prowadzili pościg za kierowcą audi, który nie zatrzymał się do kontroli. Mężczyzna, uciekając przed policją, popełnił szereg wykroczeń i spowodował kolizję z innym pojazdem, którym podróżowała 3-osobowa rodzina. Następnie 24-latek zaczął uciekać pieszo. Okazało się, że kierujący nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami i poruszał się skradzionym samochodem. Dodatkowo tester wykrył , że może być pod wpływem narkotyków. Pobrano mu już krew do badań.

Policjanci z wydziału ruchu drogowego rybnickiej komendy, podczas pomiaru prędkości na ulicy Żorskiej zauważyli kierowcę audi, który jechał z nadmierną prędkością, dlatego mundurowi postanowili go zatrzymać. Wtedy kierujący podjął ucieczkę. Pomimo wyraźnych sygnałów do zatrzymania się, dawanych przez umundurowanych stróżów prawa poruszających się oznakowanym radiowozem, kierujący za wszelką cenę usiłował uniknąć kontroli drogowej. Policjanci ruszyli za nim w pościg. Kierowca łamał wszelkie możliwe przepisy drogowe. Zjechał na stację paliw, następnie uciekał ulicą Sienkiewicza w kierunku Wolnej. Tam nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującej fiatem i spowodował kolizję, po czym kontynuował ucieczkę pieszo. Na szczęście 3-osobowa rodzina nie doznała poważnych obrażeń ciała.

Już po chwili mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany. Mundurowym pomógł też świadek, który widział pościg. Jak się okazało 24-latek nie posiadał prawa jazdy. Badanie stanu trzeźwości nie wykazało w jego organizmie alkoholu, natomiast tester wykrył możliwą zawartość amfetaminy i metaamfetaminy w ślinie mężczyzny, dlatego została mu pobrana krew do badań. Podczas wykonywania dalszych czynności wyszło na jaw, że mężczyzna najpierw ukradł kluczyki samochodowe poszkodowanemu, a następnie włamał się do jego samochodu i odjechał nim w nieznanym kierunku… Teraz o dalszym losie mężczyzny zadecyduje sąd. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Źródło: Policja.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*